Jak Projekt Film zmienił ich filmowe życie
Poznaj kilka historii osób, które dołączyły do kursu, zaczęły tworzyć własne projekty i krok po kroku zamieniają pasję w pracę.
Paulina Michalak
Cinematic content creator
Swój pierwszy film zmontowałam 10 lat temu, ale krytyka rodziny sprawiła, że na długo odpuściłam temat. Dopiero gdy 2,5 roku temu trafiłam na konto Adama, znów zakochałam się w filmowaniu. Kupiłam kurs w maju 2022 i zamiast oglądać wszystko po kolei, od razu zaczęłam tworzyć własne mini projekty. W zeszłym roku kupiłam pierwszy „pro” zestaw i zaczęłam filmować eventy TFP. Dziś, znowu mieszkając w Polsce, pracuję dla osób prywatnych i firm, tworząc content na social media, ale pilnuję też, żeby nie zgubić własnych historii i autorskich wizji. Projekt Film dał mi odwagę wrócić do kamery i zamienić pasję w realną pracę z klientami. Marzę o kampaniach reklamowych, w których najważniejsza jest jakość i emocjonalny przekaz.
Mateusz Szota
Twórca wideo i właściciel Mønes
Nagrywałem rzeczy od dzieciaka – od pierwszych, kiepskich kamerek z 00’, przez alphę 550 pod choinkę, po vlogi nagrywane na studiach. Wszystkie te pliki trzymałem na dyskach zewnętrznych jak małe kapsuły czasu. Po studiach wróciłem do Polski i wylądowałem w IT: stabilna pensja, zadowoleni bliscy, ale kamera nagle nie miała co nagrywać i czułem, że to nie jest moje życie. Zrobiłem przewrót – rzuciłem pracę, wróciłem do Danii i postanowiłem dokończyć to, co zacząłem budować. To właśnie Projekt Film uświadomił mi, że filmowanie może być moją prawdziwą pracą, a nie tylko hobbystycznym dodatkiem po godzinach. Minął rok od założenia działalności za granicą, firma „Mønes” czeka na kolejny sezon, a ja nagrywam dla klientów, z którymi naprawdę się identyfikuję. Kamera stała się przepustką do miejsc i doświadczeń, do których inaczej bym nie dotarł.
Michał Kokolus
Filmy z podróży i social media
Moja przygoda z filmowaniem zaczęła się od reklam kamerek sportowych – oglądałem je w kółko i marzyłem, żeby samemu nagrywać takie ujęcia. Na każdej podróży towarzyszyła mi mała kamerka, którą łapałem zwyczajne i wyjątkowe momenty z życia. Przed wyjazdem do Szwajcarii poczułem, że chcę pójść krok dalej. Namówiłem rodziców na pierwszy aparat i z tej podróży powstał film, który poruszył znajomych i obce osoby – usłyszałem wtedy wiele razy, że „muszę w to iść”. Od tamtej pory aparat jest ze mną stale, przy zleceniach i prywatnych wyjazdach, a ja rozwijam się na Instagramie i YouTube, zapisując najważniejsze chwile. Kurs Projekt Film uporządkował mi wiedzę i dodał odwagi, żeby świadomie pokazywać swoje historie w internecie. Najbardziej motywuje mnie myśl o filmach, które sam z przyjemnością oglądam – autentycznych, pełnych pasji i prawdziwych emocji.
Tomasz Nadrowski
Od fotografii do filmu
Moja filmowa przygoda zaczęła się od zdjęć – najpierw robionych telefonem HTC Desire X, później coraz lepszym sprzętem, aż w końcu uzbierała się cała skrzynka aparatów i obiektywów. Naturalnym krokiem było przejście z kadrów na ruchomy obraz. Nadal fotografuję, ale coraz mocniej skupiam się na filmowaniu i lubię działać samodzielnie od A do Z. Słysząc tyle dobrego o Projekcie Film, postanowiłem dołączyć do kursu, który pomógł mi wejść w świat filmowania znacznie szybciej, pewniej i z większym porządkiem w głowie. Dążę do tego, by przebranżowić się ze świata komputerów i cyberprzestępców do świata filmowego sprzętu i deadline’ów. Chcę przelewać swoje pomysły na namacalne filmy – od podróżniczych po reklamowe – i tworzyć obraz, który po prostu cieszy oko.